|
|
#78 (permalink) |
|
Senior Member
Join Date: Feb 2008
Posts: 141
CezaryT is an unknown character at this point
![]() |
Yggdrasil
Fragment Rzeka boga słońca Ludzie rzekę Bugiem nazwali Na wodzie za bogiem pływali Wartko pędzi końska pęcina Koło przez zad konia wycina Jakby dół drzewa zawracała Zygzak nurtu wód oznaczała Tu zarzuca Odyn swe siodło Po środku runy słońca godło Rzeka słońca na północ wije I w niej runa słońca się kryje Noga przednia jakoż Vistula Konia rozpędza lub przytula Szyja ku północy w dal płynie Grzywę Nogat czesze leniwie Łeb potylicy w zachód patrzę Korony nurtu czas nie zatrze Sleipnir ma nogi jak strumienie Iskrzą co tchu wodne kamienie Na prądzie rzek Odyn dogania Sleipnir po kraju co tchu gania Sleipnir do zaświata prowadzi Odyn z rzekami się nie wadzi Tylko Sleipnir drogi wody zna U jego nurtu bóg dom woj ma Itd……. CezaryT |
| (Offline) |
|
|
|
#79 (permalink) |
|
Senior Member
Join Date: Feb 2008
Posts: 141
CezaryT is an unknown character at this point
![]() |
Nadzieja tylko u Cara
Swego czasu niejacy Kaczyńscy gardła zdzierali publicznie obietnicami wypłacenia odszkodowań zabużańskich, a brak ich realizacji nazwali hańbą nie spełnionych obietnic i co i nic. Rząd niejakiego Tuska czy jak mu tam, zablokował w Szczecinie wypłaty odszkodowań i nakazał powtórne rozpoczęcie całej procedury ich oszacowania pomimo, że poprzednie działania administracyjne wojewody Szczecińskiego trwały w tej materii prawie sześć lat. Jak skomentował mój Ojciec znowu bydło z ludzi robi wariata i wyrzucił wszystko do śmietnika, Bo jak wyznał wojewoda Szczeciński dwóm zabużanom pomimo zakazu, wypłacono odszkodowania na polecenie rządu niejakiego Tuska i wszystko stało się jasne. Pies drapał te odszkodowania, najbardziej boli to, że tchórzliwy rząd zamiast oświadczyć publicznie, że odszkodowań nie wypłaci bo nie ma na to pieniędzy to cynicznie i po świńsku zasłania się paragrafami w nieskończoność i czeka aż wierzyciele wymrą i drwiąco podtrzymuje nadzieję której nie ma. Na całe szczęście Car Wszech Rusi Wladimir Aleksandrowicz Putin umie docenić wkład i wysiłek szlachty nawet obcej proweniencji i parę lat temu jednemu z członków mojej rodziny z Białorusi wręczył najwyższe Rosyjski Order wraz z dodatkami i chwała Carowi Aleksandrowiczowi za to. Chwała Rosji za docenienie wkładu i wysiłku w budowę jej siły i potęgi. CezaryT |
| (Offline) |
|
|
|
#80 (permalink) |
|
Senior Member
Join Date: Feb 2008
Posts: 141
CezaryT is an unknown character at this point
![]() |
Kretyństwo kota
Zawsze głupota Przyjazne państwo u idioty Buntują lub spalą nas koty Nowe uczynią zapisy wnet Kot wykopie doły jako kret Kot szuka paragrafu maga Absurdem kota pali zgaga Kto ma prawo jazdy klasy:- D I prawo jazdy A także chce Luks motocykl albo samolot Helikopter bądź też wodolot Kot daje rozrywkę gawiedzi Ciągle kocur bredzi i bredzi Bo każdy rodzaj prawa jazdy Wymusza inny sposób jazdy Jak masz zali D jazdy prawo Przed autem galopuj żwawo CezaryT |
| (Offline) |
|
|
|
#81 (permalink) |
|
Senior Member
Join Date: Feb 2008
Posts: 141
CezaryT is an unknown character at this point
![]() |
Bękart
Jakiż to stary jest wstyd Robert Nowak to jest żyd Dynastii swej się brzydzi Z rodzinki Nowak szydzi By ukryć pochodzenie Zakopie swe korzenie On żydostwo piętnuje Nowy biogram maluje Nowak na nowo pisze Swojej biografii kliszę Nowakowi się przyda W sobie ukrywa żyda CezaryT Last edited by CezaryT; 05-31-2008 at 03:26 PM. |
| (Offline) |
|
|
|
#82 (permalink) |
|
Senior Member
Join Date: Feb 2008
Posts: 141
CezaryT is an unknown character at this point
![]() |
Przyjście Pańskie
Czy to noc dzień albo poranek Na górze Syjon trwa Baranek Przez wieki czasu i miesiące Sto czterdzieści cztery tysiące Niosą godność Jego i Ojca Na czole znak początek końca Pan przyjdzie na całej przestrzeni Na górze Syjon dusze ceni Usłyszę głos nieba mnogich wód Głos wielkiego gromu nieba wrót O chórze niebiańskim pomarzę Uderzali harfy harfiarze Śpiewają nową pieśń przed tronem Niebotycznym anielskim tonem Pieśń przed czterema Zwierzętami Hymn przed ofiarnymi Starcami Nikt pieśni nie mógł się nauczyć Z martwych wstali nie muszą kluczyć Tylko sto czterdzieści i cztery Tysiące zna pieśni litery To ci kobiety nie splamili Czystą miłością Boga żyli Nie poszli drogą życie sami Ciała i dusze dziewicami Nie najdziesz w ustach ich i kłamstwa Są nienaganni bez pogaństwa Ci towarzyszą Barankowi Dokądkolwiek wierni Synowi Na pierwociny ludzie wykupieni Dla Boga Baranka zbawieni Pożywienia duszy potrzeba Widzę anioła środek nieba Ma odwieczną Dobrą Nowinę Wybaczenie za kary winę Anioł obwieszcza zmianę ziemi Usłyszą głusi mówią niemi Panowanie nad ziemian losem Anioł wołał grzmiącym głosem Dajcie chwałę przed sądem trwoga Zlęknijcie się potęgi Boga Przyszła godzina sądu Jego Rozpatrzy dzień żywota twego Oddajcie pokłon stwórcy nieba Ziemi morza źródła i chleba Drugie anioła ślady mówią Terror nierządu naród gubią Winem ze krwi poił narody Porywczość wodzi do niezgody Upadł wielki Bestii Babilon Światowego terroru bastion Trzeci anioł za nimi w ślady Głosi donośnie dobre rady Kto wielbi Bestii obraz kwestii Obierze sobie znamię Bestii Omen na czoło albo rękę Będzie pić krwi wina udrękę Zapalczywość Boga zupełna W kielichu Jego gniewu pełna Dozna katuszy ognia siarki Dym na wieki jest według miarki Męczą się na duszy i ciele Dnia i nocy Bestii czciciele Kto bierze znamię jej imienia Nie dozna nieba odmienienia Przykazaniem Boga dotknięta Okazuje wytrwałość święta Pełna jest od Jezusa wiary Aniołów Baranka są to dary Głos nieba mówi odpocznij pisz O wypoczynku nocami śnisz Błogosławi On w Panu umieraj Do Nieba czyny swe zabieraj Oto obłok biały ujrzałem Widok do człowieka widziałem Na obłoku tak podobnego Obraz do Syna Człowieczego Złoty wieniec głowę ozdabia W ręku ostry sierp i przemawia Następny anioł ze świątyni Donośny niebiański głos dymi Woła Siedzącego w obłoku Dojrzało żniwo ziemi w tłoku Twój sierp opuść żniwa dokona Pora zebrać żniwo niech kona Siedzący w obłoku rzucił sierp Ziemia została zżęta i cierp Anioł nieba kościół opuścił On ostry sierp śmierci wypuścił Wyszedł inny anioł ołtarza Życie Bestii ogniem wytarza Wołał dzierżącego ostry sierp Zapuść na grona twój ostry sierp Obcinaj grona winorośli Jagody dojrzali dorośli Rzucił anioł swój sierp na ziemię Obrał z gron winorośl wnet plemię Za miastem tłocznia jest ogromna Do tłoczni gniewu wrzucił grona Obfitą strugą trysnęła krew Bo zapalczywy jest Boga gniew Krwią zbryzgane wędzidła koni Tysiąc sześćset stadiów dogoni Słyszę głosy nieba bez ciała Alleluja Zbawienia chwała Prawe wyroki Boga mocą Pan Bóg się objawił pomocą Wyrokiem Boga byś nie błądził Wielką Nierządnicę osądził Nierządnica Bestii jest rządem Znieprawiała plemię nierządem Dla Bestii nie litościwy Bóg Żądał kary za krew swoich sług Alleluja dym wznosi wieki Słudzy bestii zniżą powieki Wielu legło lub dało gardło Dwudziestu czterech Starców padło Przed Bożym tronem na kolana Czworo Zwierząt wychwala Pana Pokłon i cześć Bogu oddali Gromko Alleluja śpiewali Słyszę głos tronu mówi błogo Mali wielcy boją się srogo Chwalcie Pana Boga naszego Zbawiciela dusz jedynego Surę zawodzi niebiański ród Głosy bez liku gromów i wód Chór śpiewał Alleluja Amen Wszechmogący Bóg naszym Panem Szczęśliwie się Weselmy I glorią Pana się podzielmy Baranka nadeszło wesele Żona się stroi się na ciele By pamięci nie skaleczono W bisior lśniący ją obleczono Czysty bisior oznacza świętych Sprawiedliwie do nieba wziętych Bóg mówi pisz Błogosławieni Na Gody Baranka proszeni Mówi im Baranek pomoże Te słowa prawdziwie są Boże Upadłem przed jego stopami By pokłon mu oddać ustami On mówi bacz byś tak nie czynił Byś bałwochwalstwem nie zawinił Twoim braci współsługą jestem Dla pomocy braci jestestwem Co Jezusa świadectwo mają Pośród ludzi braterstwo dają Złóż pokłony Bogu samemu I tylko Jemu jedynemu Bez Boga życie jest kalectwem Jezusa proroctwa świadectwem Potem widzę niebo otwarte A w nim potęgi nieba warte Biały koń na nim jeździec znany Wiernym i Prawdziwym nazwany Walczy i sądzi sprawiedliwie Oczy Jego płoną żarliwie Wiele diademów ma na głowie Imię ukryte w Boga słowie Krwią ma nazwisko wypisane Imię Jemu tylko jest znane Odziany w szaty krwią skąpane Słowem Boga imię spisane Ogrodu sad kwiaty na błoniach Wojsko nieba na białych koniach W biały bisior legia ubrana W szyku do boju przygotowana Z Jego ust wychodzi ostry miecz Napisze rymem wspak albo wstecz By mieczem uderzyć narody Dla osiągnięcia wspólnej zgody On paść będzie rózgą żelazną Wyciska tłocznię wina ważną Zapalczywy jest u Boga gniew Wszechmogącego unosi śpiew Ma na szacie i na biodrze swym Imię spisane głosem nie mym A brzmi Król królów Pan panów Nad znaczeniem tym się zastanów Widzę anioł jak stoi w słońcu Woła głosem o świata końcu Do ptaków lecących do nieba Chodźcie na biesiadę ze ścierwa Niech nie boli skrzydło lub noga Idźcie na wielką ucztę Boga Jedzcie trupy wodzów i królów Trupy panów koni i gburów Wolnych ludzi i niewolników Małych i wielkich zakładników Widzę Bestię i królów ziemi Wojsko Bestii jak chwast się pleni Zebrane po to by bój stoczyć Jeźdźca na białym koniu toczyć Schwytano Bestię w mgnieniu oka Wraz z nim Fałszywego Proroka Co czynił wobec niej te znaki Których to zwiodły czarne ptaki Dali znamię Bestii ludowi Dawali pokłon obrazowi Oboje są żywcem wrzuceni W ognistym jeziorze straceni Inni zaś mieczem są straceni Przez aniołów są odrzuceni Jeździec na koniu szedł z Jego ust Anioł naciska na śmierci spust Ptaki najadły się do syta Nikt o więcej trupów nie spyta Ludy z Jerozolimą walczą A na miasto zdobyte warczą Domy kobiety zrabowane Zhańbione pół miasta wygnane Część ludzi zagłady uniknie Tak wróg Jerozolimy zniknie Dla Jerozolimy nagrody Klęską porazi Pan narody Które walczą z Jerozolimą Pokona je latem lub zimą Ich ciało próżni się rozpadnie Aż na dno Czeluści opadnie Stać będą ledwo co na nogach W człowieku będą szukać wroga Zaćmią się w oczodołach oczy Pustynia języka zamroczy Niech każdy opowieści wierzy Widzę od nieba anioł bieży Ma łańcuch i klucz od Czeluści Związał Smoka i nie popuści Wąż starodawny czart duszy kat Szatan związany na tysiąc lat Anioł wtrącił go do Czeluści Zamknął pieczęcią nie wypuści By dłużej nie zwodził narodów Z fałszywych tyrana powodów Aż przez tysiąc lat się dopełni Trzynaście lat był uwolniony Szli na górę pod nieba chmurę Wziął Go diabeł na wielką górę Pokazał Mu królestwa świata Potęgę poprzez długie lata Ich przepych i tak rzekł do Niego Czy można żądać coś innego? Ja dam Tobie to oto wszystko Władzę dobrobyt stanowisko Zabierz co chcesz podarek masz Jeśli upadniesz i pokłon mi dasz Na górze Widzi chmurę nieba Innego chleba Mu potrzeba CezaryT |
| (Offline) |
|
|
|
#83 (permalink) |
|
Senior Member
Join Date: Feb 2008
Posts: 141
CezaryT is an unknown character at this point
![]() |
Wszystkie matki do psychologa.
Sąd dla ”dobra dziecka” i w jego mniemaniu w genialny wręcz sposób zniszczył i do końca zantagonizował relację więzi rodzinnych pomiędzy matką (babcią) i córką. Matka po odzyskaniu własnej córki już nigdy nie zaprowadzi jej do swej mamusi vel babci, no chyba że postrada zmysły. Koniec końców, drogie matki nie oddawajcie swoich dziatek pod opiekę dziadków bo możecie swoich pociech więcej nie zobaczyć!! Zerwane więzi emocjonalne są zawsze możliwe do wykazania tak czy siak. Wszak stare przysłowie powiada, że pod starym drzewem młode ….. No ale sąd wie lepiej. Apel Kobieto nim zajdziesz w ciążę sprawdź u psychologa czy jesteś dojrzała do tego by mieć dzieci, że nie jesteś egoistką, że nie manipulujesz ludźmi, że jesteś odpowiedzialna i przy zdrowych zmysłach, itd. mając już tak pozytywną opinię biegłego psychologa i weterynarza możesz kobieto spokojnie zajść w ciążę bo jesteś już pewna że z ww. powodów już żaden sąd Ci dziecka nie zabierze i nie odda go dziadkom. Kobietami, które nie przejdą pomyślnie ww. testu zajmie się sąd on już będzie wiedział co zrobić dla dobra dziecka oczywiście. CezaryT |
| (Offline) |
|
|
|
#84 (permalink) |
|
Senior Member
Join Date: Feb 2008
Posts: 141
CezaryT is an unknown character at this point
![]() |
Spłuczka
Podziwiam zdjęcie niejakiego dzikiego kamienia na tle czterech identycznych obwolut książek tegoż autora. Aby zrozumieć po co dzikiemu kamieniowi tyle zbytecznego papieru doszedłem do wniosku że jego groźna mina wskazuje na to, że załatwia on właśnie coś bardzo ważnego. Kiedy następnym razem zobaczymy dziki kamień z ulgą spełnienia na twarzy i z jedną obwolutą książki to będzie znaczyło, że już jest po wszystkim. CezaryT Last edited by CezaryT; 06-04-2008 at 08:03 PM. |
| (Offline) |
|
![]() |
| Tags |
| cezaryt |
| Thread Tools | |
| Display Modes | |
|
|
|
Forum dyskusyjne po polsku : The international discussion forum : Żądanie świni
|