Bajka o lisie i żabie
Aby groszek zarobić
Wypada wab urobić
Ambicja się rozpiera
Dlatego się rozbiera
A kiedy stanie naga
Jej lata zważy waga
Powabu widzę mało
Nie cieszy oka ciało
Ono nic już wyraża
Jedynie się obnaża
Na goło się nie lata
Kiedy ma się te lata
Co ma do okazania
Goła wygoli zdania
Nagi los baba kusi
A nazywa się rusin
Ona złości starego
Jej lisa wybranego
Aby ujrzeli z bliska
Czym żywiła liska
A jej skóry powaby
Ośli złe są do żaby
Żaba udaje smoka
Ulubionego cmoka
Lis ucałował żabę
Nie syrenę a bąbę
Bogini nie myl aby
I nie pocałuj żaby
Omijaj ją z daleka
Do lasu lis ucieka
CezaryT
|