Psalm 151
Przewodnikowi chóru Dawidowi, o grzechu Andrzeja i biskupach.
Krzywdy zawierzone
Są upokorzone
Bezwstydni są moi wrogowie
Kto za krytą prawdę odpowie
Krzywdy ofiar Tobie zaniosę
Panie skargi do Ciebie niosę
Panie przeciwko Tobie knują
Wiarę prawdy skrycie rujnują
Kiedy prawość Boska zanika
Brak pokuty od spowiednika
Oświecaj Panie ślepych oczy
Prawo nieba po ziemi kroczy
Pokaż ich nieprawości Panie
Prawa droga to jest zadanie
Młodzież jest z obłędu ofiarą
Powieść historii nie jest karą
Kto nad ciałem nie zapanuje
Ten zabłądzi nie wychowuje
Trzynaście lat nie dają wiary
Dla ceny winy braknie miary
Kto dłonie od brudu umywa
Prawdy u ofiar nie odkrywa
Molestowany biogram powie
Cierpienie ofiar boli w głowie
Prawdę odnaleźć się obawia
Kamiński winy nie naprawia
Kierdel owiec czarny baranek
Obok prawdy stąpa Stefanek
Skoro prawdę gubi Przykucki
Wtedy prawy kuli się w kucki
Kto nie umyje brudną trzodę
Wyrządzi kościołowi szkodę
Kto ran prawdy duszy unika
Nie zagra misji przewodnika
CezaryT
PS.
Ukarze się drukiem w księdze psalmów.
Amen.
|