Bajka o laurze umarlaka
Nieporządku trwa eskalacja
W kancelarii kompromitacja
Order przydzielili dla ducha
W inwitacji tkwi zawierucha
Nieżywym podaje medale
Biuro nie utraci czci wcale
Żywy jego skompromituje
Lauru trupa nie przyjmuje
I absurdalne wypaczenie
Jeśli ustanie zaproszenie
U patrioty bez znaczenia
Ordery albo odznaczenia
Upiór orderu nie odmówi
Żywy o bałagan pomówi
A kto umarlaka wyróżnia
I bez orderu się odróżnia
CezaryT
PS.
Rudej małpie
Dedykuję wers rudej
Pomalowanej chudej
Ona zgrywa mądralę
Ale nie jest nią wcale
CezaryT
|